Andrzej Lebiediew, który zawsze dobrze czuł się na gnieźnieńskim torze nieudanie rozpoczął zmagania w VIII Turnieju „O Koronę Bolesława Chrobrego – Pierwszego Króla Polski”. Zwyciężył dopiero w ostatnim wyścigu rundy zasadniczej i dało mu to możliwość występu w barażu, a ostatecznie sympatyczny Łotysz zajął trzecie miejsce, z którego i tak był bardzo zadowolony:
Radosław Kossakowski + foto
