Spotkanie 20. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy rozstrzygnęło się już w 10. minucie, a bramkę na wagę trzech punktów zdobył Mikael Ishak. Piłkę zagraną z prawej strony narożnika boiska podbił piętą na linii bocznej pola bramkowego Leo Bengtsson, a kapitan Kolejorza skierował ją do bramki rywali uderzeniem głową z trzeciego metra. Cztery minuty wcześniej bramkę zdobyli gospodarze, ale nie została ona uznana. Górnik egzekwował rzut wolny z około trzydziestu metrów nieco z lewej strony boiska. Do wrzutki Erilka Janży na ósmym metrze wyskoczył Michał Rakoczy kierując piłkę głową do bramki Lecha, ale jak się okazało w momencie zagrania Słoweńca był na spalonym. Rakoczy w 22. minucie miał też szansę na zdobycie wyrównującego gola. W sporym zamieszaniu na polu bramkowym uderzając z czwartego metra posłał jednak piłkę minimalnie obok lewego słupka. Osiem minut później prawym skrzydłem przedarł się Sondre Liseth, który zbiegając do środka uderzył silnie sprzed linii bocznej pola bramkowego, a interweniujący Bartosz Mrozek wybił piłkę na róg. Do przerwy było 0:1. Po zmianie stron gospodarze starali się wyrównać. W 52. minucie sprzed pola karnego przymierzył Patrik Hellebrand. Zmierzającą pod poprzeczkę piłkę podbił jednak Bartosz Mrozek popisując się efektowną paradą. Z upływem czasu gra wyrównała się, a w końcówce lechici mieli jeszcze znakomitą okazję do podwyższenia prowadzenia. W polu bramkowym Pablo Rodriguez zagrał z prawej strony w kierunku dalszego słupka do Yannicka Agnero, który uderzył lewą nogą z drugiego metra, ale trafił tylko w słupek bramki gospodarzy i mecz zakończył się jednobramkową wygraną gości.
Górnik Zabrze - Lech Poznań 1:0 (1:0)
Bramka:
Lech - Mikael Ishak – 1 (10’)
Sędziował Damian Sylwestrzak z Wrocławia
Widzów – 21 780

Liczba komentarzy : 0