Piłkarze KS Gniezno rozegrali w ramach ogólnych zmagań futsalu pierwszej ligi grupy 2 kolejne swoje spotkanie mistrzowskie.
Tym razem podopieczni Roberta Zamiara gościli u siebie we własnej hali GOSiR przy ulicy Paczkowskiego wicelidera rozgrywek drużynę Tacho Toruń. Po bardzo emocjonującym i trzymającym w napięciu spotkaniu w ramach siódmej serii mistrzowskiej mecz zakończył się ostatecznie porażką KS Gniezno w stosunku 1:2. Była to już druga przegrana KS Gniezno w trwającym sezonie 2009/2010.
Wracając jednak do potyczki gnieźnieńsko-toruńskiej. To było wiadomo już przed meczem, że

mecz z piłkarzami z grodu Kopernika do łatwych nie będzie należał. Przykładem tego może być pierwsza połowa, która po dość wyrównanym przebiegu zakończyła się wynikiem bezbramkowym. Obie drużyny wprawdzie w tej części meczu stworzyły sobie sytuacje strzeleckie. Jednakże piłkarze obu zespołów nie potrafili zamienić tych sytuacji na bramkę.
W drugiej odsłonie meczu licznie zebrani kibice w hali GOSiR przy ulicy Paczkowskiego byli świadkami jeszcze bardziej zaciętej, a co za tym idzie emocjonującej gry z obu stron. Co przełożyło się to również na strzelone gole. Trzy minuty po wznowieniu gry Michała Wasielewskiego celnym uderzeniem z około 5 metrów pokonał Władimir Szczerbakow. I goście z Torunia wyszli na prowadzenie 1:0. Po stracie gola gni

eźnianie próbowali odrobić straconą bramkę, ale ich sytuacjom brakowało wykończenia. Goście natomiast w 33 minucie podwyższyli swoje prowadzenie na 2:0. Autorem bramki ponownie okazał się w zespole z Torunia - Szczerbakow który w sytuacji sam na sam pokonał gnieźnieńskiego golkipera.
Pragnąc zmniejszenia prowadzenia gości, kierownictwo KS Gniezno, na trzy minuty przed końcem meczu przy ataku pozycyjnym wycofało swojego bramkarza zastępując go graczem z pola. W tę rolę wcielił się grający trener KS Gniezno – Robert Zamiar. To przyniosło efekt w postaci zdobytego gola. W 37 minucie kontaktową bramkę zdobył Michał Tym. Do końca meczu biało – czerwoni próbowali doprowadzić do remisu, ale brakowało im szczęścia po strzałach Michała Góralskiego.
Ostatecznie zwycięsko z tej konfrontacji wyszli piłkarze Tacho, pokonując podopiecznych Roberta Zamiara w stosunku 2:1.
Kolejny mecz KS Gniezno rozegra 15 listopada w Chojnicach, kiedy to rywalem biało-czerwonych będzie tamtejsza ekipa Red Devils. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 18.00.
Skład KS Gniezno: Wasielewski, Fitt, Heliasz, Zamiar, Konieczny, Góralski, Sawicki, Goździewski, Śniegowski, Kupczyk, Tym, Grocholewski.
Skład Tacho Toruń: Suchocki, Łoś, Szczerbakow, Danchukt, Skonieczny, Gębach, Skowron, Serafin, Gurczyński, Kosmara.
Więcej zdjęć TUTAJ
R..S. *