Drużyna Startu Gniezno pokonała w wyjazdowym treningu punktowanym mieszany zespół Kolejarza Rawag Rawicz oraz Lokomotivu Daugavpils w stosunku 55:23. "Płatny" komplet punktów dla czerwono-czarnych wywalczył jeden z zimowych nabytków, Simon Gustafsson. Dobrze spisał się również inny z debiutantów, Lewis Bridger. Brytyjczyk zapisał przy swoim nazwisku 8 "oczek" i 2 bonusy. Wśród gospodarzy najlepiej spisał się Nicolai Klindt (8). Czwartkowy trening był ostatnim etapem przygotowań gnieźnian do niedzielnego meczu w Gdańsku.
Gospodarze przystąpili do czwartkowego treningu punktowanego w kombinowanym zestawieniu. Z uwagi na to, że w ich składzie zabrakło etatowych obcokrajowców, Sebastiana Aldena i Erica Anderssona, to Piotr Żyto zmuszony był posiłkować się przebywającymi w Rawiczu zawodnikami Lokomotivu Daugavpils (m.in. Nicolai Klindt i Maksim Bogdanow.
To jednak i tak było za mało na Start, dla którego był to ostatni element przygotowań do inauguracji ligowych zmagań. Z tego względu goście wystawili praktycznie swój najsilniejszy skład z debiutantami, Lewisem Bridgerem i Simonem Gustafssonem. Z tej dwójki lepiej spisał się Szwed, który ani razu nie zaznał goryczy porażki z rywalem, a do tego w drugim wyścigu dnia zaprezentował umiejętności jazdy parą z Kacprem Gomólskim.
Tor w Rawiczu był dość ciężki. Nie brakowało dziur i kolein, które utworzyły się w trakcie treningu, co jednak zawodnikom obu zespołów absolutnie nie przeszkadzało.
- Sprawdzian oceniam jako bardzo pożyteczny - mówił po treningu Dariusz Imbierowicz, który w Starcie pełni funkcję menedżera. - W czwartek ścigaliśmy się na wymagającej nawierzchni. Tor był ciężki i dziurawy, jednak decydującym elementem był moment startu. W tym czuliśmy się lepiej od gospodarzy.
Nie obyło się bez przykrego incydentu, w którym najmocniej ucierpiał Piotr Dziatkowiak. W siódmym biegu motocykla nie opanował Wiktor Gołubowskij, powodując upadek kolegi z pary, a na domiar złego w Dziatkowiaka uderzył jeszcze Gomólski. Zawodnik gospodarzy długo nie podnosił się z toru, po czym opuścił go w karetce. Z tego co jednak udało nam się ustalić, to Dziatkowiakowi nie stało się nic poważnego.
Trening zakończono po trzynastu wyścigach.
TRENING PUNKTOWANY
KOLEJARZ RAWAG RAWICZ - START GNIEZNO 23:55
(31.03.11 - Rawicz)
START:
1. Michał Szczepaniak - (3,2,2*,3) 10+1
2. Mirosław Jabłoński - (2*,0,3,3) 8+1
3. Oskar Fajfer - (2,3,-,-) 5
4. Lewis Bridger - (1*,2*,2,3) 8+2
5. Krzysztof Jabłoński - (2*,1,2*,-) 5+2
6. Simon Gustafsson - (3,3,-,3,2*) 11+1
7. Kacper Gomólski - (2*,3) 6
8. Wojciech Lisiecki - (1,1,1) 3
KOLEJARZ:
9. Wiktor Gołubowskij - (0,2,3,-) 5
10. Piotr Dziatkowiak - (1,-,-,-) 1
11. Marcin Nowaczyk - (0,1,1,1) 4
12. Nicolai Klindt (gość) - (3,3,-,2) 8
13. Maksim Bogdanow (gość) - (d,1,-,-) 1
14. Marek Łozowicki - (1,-,-,0,0) 1
15. Wadim Tarasienko (gość) - (d,0,d) 0
16. Adrian Wojewoda - (1,0,0) 1
17. Wiaczesław Gieruckis (gość) - (0,0) 0
18. Kjastas Puodżuks (gość) - (1,2) 3
Bieg po biegu:
1. GUSTAFSSON, Gomólski, Łozowicki, Tarasienko 1:5
2. SZCZEPANIAK, M. Jabłoński, Dziatkowiak, Gołubowskij 1:5 (2:10)
3. KLINDT, Fajfer, Bridger, Nowaczyk 3:3 (5:13)
4. GUSTAFSSON, K. Jabłoński, Wojewoda, Bogdanow (d1) 1:5 (6:18)
5. KLINDT, Szczepaniak, Nowaczyk, M. Jabłoński 4:2 (10:20)
6. FAJFER, Bridger, Bogdanow, Tarasienko 1:5 (11:25)
7. GOMÓLSKI, Gołubowskij, K. Jabłoński, Gieruckis 2:4 (13:29)
8. M. JABŁOŃSKI, Szczepaniak, Puodżuks, Łozowicki 1:5 (14:34)
9. GOŁUBOWSKIJ, Bridger, Lisiecki, Wojewoda 3:3 (17:37)
10. GUSTAFSSON, K. Jabłoński, Nowaczyk, Gieruckis 1:5 (18:42)
11. M. JABŁOŃSKI, Puodżuks, Lisiecki, Tarasienko 2:4 (20:46)
12. SZCZEPANIAK, Gustafsson, Nowaczyk, Łozowicki 1:5 (21:51)
13. BRIDGER, Klindt, Lisiecki, Wojewoda 2:4 (23:55)
Źródło: Start.Gniezno.pl/foto archiwum SportGniezno.pl