Nie udało się drużynie KS Gniezno w pożegnalnym spotkanie mijającego sezonu 2010/2011 przed własną publicznością zainkasować kompletu punktów. Podopieczni Pawła Hoefta w meczu 25 kolejki I ligi futsalu, ulegli we własnej hali GOSiR przy ulicy Paczkowskiego w sobotę 7 maja po bardzo zaciętym spotkaniu drużynie Inpulsu Alpol Siemianowice Śląskie w stosunku 2:1. O porażce biało-czerwonych zadecydowało ostanie osiem sekund meczu, kiedy to golkipera z Gniezna pokonał zawodnik gości.
Jak wspominaliśmy wcześniej samo spotkanie od samego początku do końca w wykonaniu obu drużyn było bardzo zaciętym widowiskiem piłkarskim a co najważniejsze obfitowało w dużą ilość sytuacji strzeleckich. Już w 5 minucie gry okazję do zdobycia gola w zespole KS Gniezno miał Mariusz Sawicki, jednak po jego strzał z bliskiej odległości piłka minęł bramkę gości z Siemianowic Śląskich. W 15 minucie przed szansą pokonania golkipera z Siemianowic Śląskich miał w zespole biało-czerwonych Dariusz Rychłowski, lecz jego strzał okazał się niecelny. Goście przed pokonaniem Michała Wasielewskieg stanęli w ostatnich minutach pierwszej połowy. Dobrze jednak dysponowany tego dnia golkiper KS Gniezno nie dał się zaskoczyć po strzałach Mariusza Segety, Tomasz Zieji oraz Sławomira Pękali. Ostatecznie pierwsza połowa meczu zakończyła się wynikiem bezbramkowym co mogło dawać nadzieje że w druga połowa sobotniego spotkania będzie również zacięta jak pierwsza. I tak też było.
Już w 26 minucie gry po zmianie stron goście z Siemianowic Śląskich wyszli na prowadzenie 1:0. Popularnego ,,Wasyla” po dobrze rozegranym rzucie wolnym pokonał Mariusz Segeta. Przyjezdni jednak z prowadzenia nie cieszyli się zbyt długo. Trzy minuty później do remisu 1:1 doprowadził w zespole KS Gniezno – Michał Tym pokonując golkipera gości po piekielnie mocnym uderzeniu futbolówki, która najpierw odbiła się od słupka a następnie od poprzeczki i wylądowała w bramce. Po zdobyciu bramki doprowadzającej do wyrównania stanu meczu, gnieźnianie wprawdzie mieli jeszcze kilka sytuacji do zdobycia kolejnego gola. Jednak strzały Michała Kupczyka, Jacka Sandera padły niestety łupem golkipera z Siemianowic Śląskich – Zbigniewa Modrzika. Kiedy wydawało się że mecz zakończy się remisem i podziałem punktów w ligowej tabeli, na osiem sekund przed końcem spotkania goście zdobyli zwycięskiego gola. I tym samym mecz zakończył się wynikiem 1:2 dla Inpulsu Alpol Siemianowice Śląskie.

Teraz zespół z Gniezna czeka ostatnie spotkanie wyjazdowe w sezonie 2010/201. Biało-czerwoni w najbliższy weekend udadzą się do Zduńskiej Woli gdzie zmierzą się z miejscową ekipą Gatty.
KS Gniezno: Michał Wasielewski, Tomasz Fitt - Jacek Sander, Michał Tym, Adam Heliasz, Mariusz Sawicki, Dominik Solecki, Paweł Kaźmierczak, Dariusz Rychłowski, Michał Kupczyk, Bartosz Kapsa, Marcin Greser.
Inpulsu Alpol Siemianowice Śląskie: Zbigniew Modrzik, Mirosław Miozga, Michał Włodarek, Rafał Harazim, Łukasz Jagiełło, Aleksander Waszka, Tomasz Zieja, Sebastian Bartoszek, Marcin Krzywka, Kamil Myśliwiec, Mariusz Segeta, Sławomir Pękała.
Wyniki – 25-tej kolejki - 1. Ligi PLF
Tango GAF Nova Gliwice - Marioss Gazownik Wawelno 5:1 (1:1)
KS Marwit Toruń - Auto Complex Przodkowo 3:2 (2:1)
KS Gniezno - Inpuls Alpol Siemianowice 1:2
Marex Chorzów - AZS UG Gdańsk 6:6
Babylon Siemianowice Śląskie - AZS UŚ Katowice 0:5 (w.o)
Słoneczny Stok Białystok - Gatta Zduńska Wola 0:5 (w.o)
Remedium Pyskowice - pauzuje
Tabela:
1. KS MARWIT TORUŃ 23 55 85-35 +50
2. TANGO GAF NOVA GLIWICE 23 52 118-50 +68
3. GATTA ACTIVE TEAM ZDUŃSKA WOLA 23 50 106-47 +59
4. INPULS ALPOL SIEMIANOWICE 22 46 89-46 +43
5. MARIOSS GAZOWNIK WAWELNO 23 43 90-77 +13
6. REMEDIUM PYSKOWICE 23 38 99-90 +9
7. KS GNIEZNO 22 31 81-69 +12
8. MAREX CHORZÓW 23 30 112-115 -3
9. AUTO COMPLEX PRZODKOWO 23 23 97-121 -24
10. AZS UG GDAŃSK 24 22 98-134 -36
11. AZS UŚ KATOWICE 23 21 48-97 -49
12. MOKS SŁONECZNY STOK BIAŁYSTOK 23 14 39-97 -58
13. BABYLON SIEMIANOWICE ŚLĄSKIE 23 6 46-130 -84
Roman Strugarski +foto