W sobotę, 16 stycznia, o godz. 12 odbył się mecz 6 kolejki II Polskiej Ligii Futsalu. Było to pierwsze spotkanie inaugurujące rundę rewanżową. Do Gniezna przyjechał zespół UKS Otrębusy, który w tym sezonie rozpoczął zmagania w rozgrywkach ligowych.
Faworytem tego meczu byli gnieźnianie, ale nikt nie przypuszczał, że aż tak okazałym wynikiem zakończy się ten pojedynek.
Początek meczu był bardzo monotonny, gospodarze uważnie kontrolowali przebieg gry, a wynik spotkania otworzył w drugiej minucie Adrian Prus, oddając celny strzał z około połowy boiska, zaskakując bramkarza Otrębusów. Dalsza część pierwszej połowy to wyraźna przewaga naszych zawodników, którzy konstruowali szereg groźnych akcji, oddając strzały na bramkę gości i tak w 8 minucie na listę strzelców wpisał się Kamil Grzębowski, w 12 minucie składną akcję wykończył Dawid Gąsiorowski, a 15 minucie piłkę w siatce umieścił Grzegorz Budasz. Minutę przed końcem pierwszej połowy mogliśmy oglądać szybki i świetnie rozegrany z pierwszej piłki atak zakończony golem, którego autorem był ponownie Dawid Gąsiorowski.
Wynik

po 20 minutach pierwszej połowy 5:0.
Zdobycz bramkowa naszego zespołu w pierwszej części spotkania powinna być bardziej okazała, ponieważ w 11 minucie spotkania bramkarz gości otrzymał czerwoną kartkę za zagranie piłki ręką poza polem karnym i jego
miejsce zajął zawodnik rezerwowy, który znakomicie spisywał się w tej roli. Po pierwszej odsłonie tego spotkania, kibice mogli odczuwać pewien niedosyt, ponieważ mimo wielu dogodnych sytuacji do zdobycia kolejnych bramek, nasi zawodnicy odznaczali się dużą nieskutecznością, w oddawanych strzałach.

Druga połowa meczu to zupełnie inny obraz gry gnieźnian. Większe zaangażowanie i szybciej konstruowane ataki przyniosły już w 26 minucie następną bramkę, której autorem był Adrian Dąbrowski, po 15 sekundach od
wznowienia gry z środka boiska, natychmiastowy atak wysokim presingiem przynosi kolejną bramkę, a jej zdobywcą jest Łukasz Chełmikowski. Dalszy ciąg gry w wykonaniu całego zespołu to nieustanne ataki na połowie gości i w 28 minucie Kamil Grzębowski podwyższa wynik na 8 do 0. Chwilowe rozluźnienie w szeregach gospodarzy przy tak wysokim wyniku i brak dokładnego krycia, pozwoliło na przeprowadzenie dwóch groźnych akcji

przez piłkarzy Otrębusów, zakończonych zdobyciem w 31 i 32 minucie dwóch bramek, których strzelcem został Hilcher Michał. Po zdobyciu dwóch goli nasi przeciwnicy rozpoczęli bardziej agresywną grę, czego wynikiem były popełniane przez nich faule i tak w 34 minucie został podyktowany pierwszy przedłużony rzut karny, niestety Krzysztof Sosna nie wykorzystał szansy na podwyższenie wyniku spotkania. Minutę później następny rzut karny z 10 metrów na bramkę zamienił Kamil Grzębowski.
Po wznowieniu gry w 36 minucie składna wymiana piłki pomiędzy trzema zawodnikami Medanu, zostaje zakończona celnym strzałem, a jego wykonawcą jest Krzysztof Sosna. Ponownie w 37 minucie Krzysztof Sosna

umieszcza piłkę w siatce gości i tak worek z bramkami zostaje rozwiązany. Od rozpoczęcia gry mija kolejna minuta i piękną wymianą piłek popisuje się tego dnia świetnie dysponowany Adrian Dąbrowski, asystując przy zdobyciu bramki Dawidowi Gąsiorowskiemu. Jeszcze w kilka sekund po zdobyciu tej bramki Adrian Dąbrowski popisuje się pięknym strzałem z głowy, ale bramkarzowi udaje się wybić piłkę w aut. Niewątpliwie, gdyby piłka wpadła do siatki byłaby to jedna z piękniejszych bramek, które są rzadkością oglądaną na futsalowych spotkaniach.
Dobra dyspozycja Adriana Dąbrowskiego zostaje potwierdzona ponownie w 39 minucie, gdzie po świetnym dryblingu zdobywa kolejną bramkę. W chwilę od wznowienia gry następny faul akumulowany popełniają

goście, a egzekutorem rzutu z 10 metra jest ponownie Kamil Grzębowski, który pewnie umieszcza piłkę w bramce. Kilka sekund przed zakończeniem spotkania, ponownie zawodnik z Otrębusów popełnia faul na linii pola karnego i z tego miejsca zostaje wykonywany przedłużony rzut karny. Kamil Grzębowski po raz kolejny w tym spotkaniu zamienia go na bramkę.
Po wznowieniu gry goście próbują przeprowadzić atak, jednak syrena kończy spotkanie.
Wynik końcowy pojedynku pomiędzy dwoma UKS-ami to 15:2 dla gnieźnieńskiego MEDANU.
Podsumowując spotkanie należy dodać, że UKS MEDAN w tym spotkaniu wystąpił w bez dwóch zawodników – Marcina Wośkowiaka (kontuzja) i Piotra Stefankiewicza (obowiązki służbowe).

Natomiast do składu został powołany 15 letni Rafał Walczak z drużyny młodzików, który znakomicie wkomponował się w grę pierwszego zespołu i może uważać swój debiut za bardzo udany.
Skład Medanu: bramkarze: Mariusz Sikorski, Paweł Fieger; Krzysztof Sosna, Rafał Walczak, Adrian Prus, Mikołaj Pacak, Dawid Gąsiorowski, Grzegorz Budasz, Łukasz Chełmikowski, Adrian Dąbrowski, Kamil Grzębowski, Paweł Koperski.
Trener – Piotr Siudziński
Asystent – Waldemar Purol.
P. Stefankiewicz/RS*