Kolejne przekonywujące zwycięstwo w rozgrywkach ogólnopolskich pierwszej ligi futsalu zapisali na swoim koncie piłkarze KS Gniezno. Po ubiegło tygodniowym zwycięstwie biało-czerwonych na wyjeździe nad zespołem Berland OSiR Komprachcice w stosunku 5:0. W takim samym stosunku bramkowym podopieczni Pawła Hoefta w sobotę 5 listopada pokonali tym razem przed własną publicznością w hali GOSiR mieszczącej się przy ulicy Paczkowskiego w Gnieźnie w spotkaniu derbowym na szczeblu Wielkopolski zespół Kadeta Poznań.
Pierwsza bramka w sobotnim meczu, w którym zdecydowanym faworytem derbowej potyczki piłkarskiej byli gracze KS Gniezno padała już w 3 minucie spotkania.

Autorem bramki dla zespołu z grodu Lecha okazał się Sebastian Śniegowski, który pokonał bramkarze gości Bartosz Walkowiaka po dogranej piłce przez Marcina Gresera. Po objęciu prowadzenia w meczu 1:0 do końca pierwszej połowy gospodarze mięli jeszcze kilka sytuacji do zdobycia kolejnych goli. Najpierw w 18 minucie gry Mateusz Jedliński zamiast do bramki gospodarzy trafił fudbolówką w słupek. W 20 minucie meczu przed kolejną szansą pokonania bramkarze Kadeta Poznań stanął ponownie strzelec pierwszej bramki Sebastian Śniegowski. Tym razem jednak na przeszkodzie podobnie jak to było w przypadku Jedlińskiego w zdobyciu gola stanął słupek bramki gości. W tym przypadku skromnym prowadzeniem jedno bramkowym zakończyła się pierwsza połowa meczu dla drużyny KS Gniezno.
O drugim zwycięstwie z rzędu

zespołu z grodu Lecha zadecydował druga odsłona sobotniego pojedynku piłkarskiego. Po zmianie stron już na początku drugiej połowy w 21 minucie drugiego gola dla KS Gniezno zdobył Jacek Sander. I KS Gniezno prowadził już 2:0. Nie minęły dwie minuty od zdobycia drugiej bramki a biało-czerwoni mogli się cieszyć z strzelonej trzeciej bramki. Tym razem golkipera z Poznania pokonał grający trener Paweł Hoeft. W 32 minucie KS Gniezno prowadził już 4:0, po bramce zdobytej przez Marcina Gresera. Ostatni piąty gol dla biało-czerwonych został zdobyty na minutę przed końcem meczu.

Jego autorem okazał Mariusz Sawicki, który pokonał golkipera Kadeta Poznań w sytuacji sam na sam. W ostatnich sekundach meczu wprawdzie bliscy zdobycia szóstej bramki byli w drużynie gnieźnieńskiej Paweł Kaźmierczak i Dariusz Rychłowski. Jednak ostatecznie spotkanie zakończyło się zwycięstwem zespołu KS Gniezno nad Kadetem Poznań w Stosunku 5:0.
Teraz w rozgrywkach pierwszej ligi futsalu nastąpi tygodniowa przerwa. A piłkarze KS Gniezno do gry i walki o ligowe punkty przystąpią 20 listopada. Wtedy to podopieczni Pawła Hoefta w spotkaniu wyjazdowym zmierzą się z ekipą KU AZS Warszawa.
Roman Strugalski