Z mocnym postanowieniem poprawienia sobie humorów przystąpili dziś młodzi zawodnicy z Grodu Lecha. Ich rywalem w 13 kolejce rozgrywek o Mistrzostwo Wielkopolski był zespół UKS Skórzewo, który to gnieźnianie pokonali na wyjeździe aż 4 -0. Wynik dzisiejszego meczu miał też dać odpowiedź na pytanie o jakie cele będą walczyć Mieszkowcy.
Potyczka dzisiejsza od samego początku była bardzo jednostronnym widowiskiem. Oblężenie bramki gości rozpoczęło się od pierwszego gwizdka arbitra, który sam tylko wie, dlaczego w 11 minucie nie zagwizdał rzutu karnego dla gospodarzy. 1 połowa jednak zakończyła się wynikiem bezbramkowym.
Druga odsłona rozpoczęła się od mocnego uderzenia biało-niebieskich. Dokładne dośrodkowanie z rzutu rożnego Filipa Fiborka, najwyżej wyskakuje Patryk Dudek i głową daje prowadzenie gospodarzom. Wtedy przysłowiowy worek rozwiązał się. nie minęło pięć minut a było już 2-0.

Wiktor Adamski w zamieszaniu podbramkowym przejął piłkę i płaskim strzałem umieścił piłkę w bramce.
Kolejne minuty to niesłabnący napór gospodarzy a efekt przychodzi w 42 minucie - obsłużony przez Adriana Krupkę mądrym podaniem, trzecią bramkę zdobywa Oskar Wegnerski.
Aż wreszcie nadchodzi 54 minuta spotkania, bardzo dobre prostopadłe podanie Bartka Rembarza - sam na sam z bramkarzem wychodzi Wiktor Adamski, nie dając goalkiperowi gości żadnych szans, ustala wynik spotkania na 4-0.
Tak więc ważny krok ku podium został poczyniony. Teraz przed podopiecznymi Marcina Sporakowskiego bardzo ważne dwie ostatnie potyczki, które zdecydują o "podziale łupów". Spoglądając na tabelę (pierwszy zespół od piątego dzieli tylko pięć punktów) wszystko wydaje się jeszcze możliwe i wszystko jest w nogach i głowach naszych młodych piłkarzy.