Piłkarze ręczni Szczypiorniaka Bank Spółdzielczy Gniezno w sobotę zagrają pierwszy mecz ligowy z SPR Włoszakowice. Co sądzisz o pierwszym Waszym rywalu i jego najmocniejszych ogniwach?
-Na pewno jest to zespół dobrze zorganizowany zarówno w ataku jak i w obronie. Od paru sezonów praktycznie nie dochodzi tam do zmian kadrowych więc są ze sobą bardzo dobrze zgrani. Musimy również uważać na grę z kołowym. Będzie to dla Nas ciekawy rywal na rozpoczęcie sezonu.
Jak wyglądały Twoje przygotowania do nowego sezonu w drugiej lidze? Nad czym szczególnie pracowałeś?
-Moje przygotowania wyglądają zazwyczaj co rok tak samo-w miarę możliwości bieganie, siłownia, troszkę piłki nożnej. Od sierpnia natomiast wróciliśmy do zajęć drużynowych na hali.
Jak oceniasz potencjał drużyny Szczypiorniaka przed nowym sezonem? Na co stać w tym roku gnieźnieńskie „Wilki”?
-Klasycznie będziemy chcieli się z jak najlepszej strony pokazać szczególnie w spotkaniach w Gnieźnie. Jesteśmy zespołem młodym, ambitnym, który jak będzie w pełnym składzie bez żadnych kontuzji to będzie w stanie postawić się wszystkim drużynom. Chciałbym, żebyśmy „zakotwiczyli” w górnej połowie tabeli.
Kto według Ciebie może być „papierowym” faworytem rozgrywek?
-Po awansie drużyn z Buku i z Oławy, myślę, że takim „papierowym” faworytem powinna być drużyna z Opola. Do grona faworytów możemy zaliczyć zespół z Poznania, który będzie się składał z zawodników, którzy nie dostają wcale albo bardzo mało minut w drużynie Grunwaldu Poznań, który znajduje się w Lidze Centralnej.
Czy po zeszłorocznym sezonie kiedy to w nieprawdopodobnych okolicznościach potrafiliście chociażby wygrać z drużynami ze Strzałkowa i Komprachcic liczysz na to, że kibice zapełnią gnieźnieńską halę przy Sportowej 5?
-Ostatnie spotkania przy Sportowej rozstrzygały się w ostatnich minutach, a nawet sekundach -na szczęście na Naszą korzyść więc kibice nie mogli narzekać na brak emocji. Inauguracja pokrywa się również z meczem MKK więc kibice będą musieli wybrać na jakie spotkanie się udać, ale mam nadzieję, że uda nam się zapełnić halę w komplecie.
Dziękuję za rozmowę.
Dziękuję również.
Liczba komentarzy : 0