BiaĹo-niebiescy podejmowani byli na Stadionie im. StanisĹawa Figasa w Koszalinie w ramach 18 kolejki z rundy jesiennej przez jeden z najstarszych klubów piĹkarskich na Pomorzu Ĺrodkowym miejscowÄ GwardiÄ. Wszyscy z pewnoĹciÄ zadawali sobie pytanie jeszcze przed rozpoczÄciem sobotniego spotkania czy gnieĹşnianom w pierwszy meczu ligowym w tym roku uda siÄ sprawiÄ niespodziankÄ i rozstrzygnÄ go na swoim korzyĹÄ. Podopieczni PrzemysĹawa Urbaniaka i Tomasza Zakrzewskiego, zdawali sobie sprawÄ Ĺźe potyczka z zespoĹem zajmujÄ cym zdecydowanie wyĹźszÄ pozycjÄ w ligowej tabeli niĹź gnieĹşnianie, którzy jÄ zamykajÄ nie bÄdzie dla nich Ĺatwym spacerkiem z wywiezienia z Koszalina korzystnego rezultatu. Obawy przedmeczowe siÄ potwierdziĹy gdyĹź mecz zakoĹczyĹ siÄ zwyciÄstwem Gwardii Koszalin, która wygraĹa to spotkanie po dwóch podyktowanych rzutach karnych 2:0.
A jak do tego doszĹo Ĺźe zespóĹ Mieszka Gniezno, doznaĹ poraĹźki w pierwszy z czterech marcowych meczów, którymi to biĹo-niebiescy zakoĹczÄ
pierwszÄ
czÄĹÄ sezonu w grupie drugiej III ligi. PierwszÄ
bramkÄ a co za tym idzie jedynÄ
w pierwszej poĹowie gnieĹşnianie stracili bardzo szybko bo juĹź w 53 sekundzie z podyktowanego rzutu karnego. RÄkÄ w wĹasnym polu karnym nabitÄ
piĹkÄ
przez zawodnika gospodarzy zaliczyĹ Dawid Urbaniak i sÄdziemu prowadzÄ
cemu to spotkanie nie pozostaĹo nic innego jak wskazaÄ na ,,wapno’’ oddalone na jedenastym metrze od bramki Mieszka Gniezno. Pewnym egzekutorem jedenastki okazaĹ siÄ w zespole Gwardii – Daniel ChyĹa, który przeĹamujÄ
c silnym strzaĹem rÄce golkipera Mieszka – Ĺukasz BenedykciĹskiego, który wyczuĹ intencje zawodnika gospodarzy gdzie poĹle piĹkÄ wyprowadziĹ swój zespóĹ na prowadzenie 1:0. Jak siÄ póĹşniej okazaĹo byĹa to jedyna bramka zdobyta w pierwszych czterdziestu piÄciu minutach pierwszej poĹowy przez oba zespoĹy gdyĹź gnieĹşnianie nie stworzyli powaĹźnego zagroĹźenia strzeleckiego bramce Gwardii. W przeciwieĹstwie do gospodarze, którzy mogli swoje prowadzenie podwyĹźszyÄ zdobytym golem w 45 minucie gdyby zawodnik Gwardii nie przegraĹ pojedynku sam na sam z golkiperem Mieszka – Ĺukaszem BenedykciĹskim. W tym ukĹadzie Gwardia Koszalin schodziĹa na przerwÄ prowadzÄ
c 1:0.
Po zmianie stron w przeciwieĹstwie do pierwszej poĹowy, która miaĹa doĹÄ wyrównany przebieg gdyĹź w drugiej juĹź od pierwszych minut zarysowaĹa siÄ zdecydowana przewaga piĹkarzy Gwardii Koszalin. Gospodarze sobotniego meczu swojÄ
przewagÄ udokumentowali w 68 minucie gry. W polu karnym Mieszka faulowaĹ Kacper Zimmer zawodnika Gwardii Koszalin - Gabriela Szygende. Poszkodowany sam byĹ wykonawcÄ
podyktowanego rzutu karnego, który zresztÄ
zamieniĹ na gola podwyĹźszajÄ
c tym samy prowadzenie koszalinian na 2:0. GnieĹşnianie w drugiej czÄĹci sobotniego meczu wprawdzie stworzyli sobie dwie sytuacje strzeleckie do zdobycia choÄby bramki honorowej. Lecz w obu przypadkach zawiodĹa skutecznoĹÄ strzelecka Jakuba Hoffmanna, który najpierw w 79 minucie spudĹowaĹ z bliska by nastÄpnie w 82 minucie po jego strzale z 18 metra piĹka poszybowaĹ nad poprzeczkÄ
gospodarzy. Koszalinianie swoje zwyciÄstwo mogli przypieczÄtowaÄ w 90 minucie zdobyciem trzeciej bramki, lecz piĹka po uderzeniu jednego z PiĹkarzy Gwardii Koszalin, tylko obiĹa poprzeczkÄ bramki gnieĹşnieĹskiej. A Ĺźe wynik meczu nie ulegĹ juĹź zmianie tym samym zespóĹ z Koszalina zainkasowaĹ pierwsze punkty w nowym roku pokonujÄ
c u siebie zespóĹ Mieszka Gniezno w stosunku 2:0.
A juĹź w sobotÄ 13 marca nastÄ
pi inauguracja rundy wiosennej sezonu 2020/2020 w GnieĹşnie. Tego dnia biaĹo-niebiescy na wĹasnym stadionie przy ulicy Strumykowej podejmowaÄ bÄdÄ
o godzinie 14.00 zespóĹ Ĺwitu Skolwin. Po tym spotkaniu gnieĹşnianom pozostanÄ
do rozegrania jeszcze dwa mecze z rundy jesiennej, nastÄpnie zespóĹ z grodu Lecha powalczy w grupie spadkowej w rundzie rewanĹźowej o utrzymanie siÄ w III lidze.
SkĹad Mieszka Gniezno: Ĺukasz BenedyktyĹski, Jakub Hoffman, Kacper Zimmer(72’ Hubert WaleriaĹczyk), Ĺukasz Bogajewski (89’ Jakub Rejniak), Oliver Strosin, Robert PepliĹski, Dawid Urbaniak, MiĹosz Brylewski, Aleksander Pawlak, Nikodem Matuszak (65’ Nikodem SzociĹski), Dawid PiskuĹa (88’ MiĹosz WachoĹ)
Roman Strugalski/ foto Krzysztof Gromadzki