Wyobraźmy sobie jakąkolwiek grę karcianą – tysiąc, makao, bądź bardzo popularny w Gnieźnie kop (baśka). Rozgrywamy jedno rozdanie i przenosimy je w stanie niezmienionym na kolejne stoliki, inni gracze - pary, posiadając te same karty rozgrywają rozdanie na swój sposób, nie znając wyników z poprzednich stołów. Po zakończeniu turnieju porównujemy wyniki osiągnięte na stołach. Na tym właśnie polega brydż sportowy. W tym momencie odpada element dobrej, czy złej karty.
W brydżu sportowym można mieć, na przykład, bardzo słabą kartę, ale dzięki bardzo starannej grze w obronie przeciwnik weźmie jedną lewę mniej niż gracze na innych stołach. I ta jedna lewa może spowodować, że osiągniemy w tym rozdaniu znakomity wynik, nie mając w ogóle punktów. I odwrotnie – mając razem z partnerem bardzo silne karty, zalicytujemy szlemika w kolor, wygramy go, a okaże się, że nasz wynik jest beznadziejny, bo na innych stołach tymi samymi kartami wygrywano szlemika bez atu. Brydż sportowy polega na maksymalnym wykorzystaniu karty.
W kolejnym poniedziałkowy turnieju brydżowym, rozegranym 9 lipca każda z 10 startujących par reprezentujących sekcje brydża sportowego Poznania, Rogowa, Trzemeszna, Wrześni i Gniezna rozegrała w restauracji Leo Libra przy ulicy Spichrzowej, 27 rozdań VII edycji tegorocznych Korespondencyjnych Mistrzostw Polski. Przygotowane przez Polski Związek Brydża Sportowego rozdania rozgrywano na zapis maksymalny – najpopularniejszy rodzaj turnieju brydża porównawczego. Jak zwykle i tym razem emocji przy stolikach było wiele, gdyż przygotowane rozdania były ciekawe i wymagały odważnej, ale przemyślanej licytacji, niemałych umiejętności w rozgrywce oraz głębokiej analizy nad pierwszym wistem i kolejnymi zagraniami. Tym razem w rozegranych 27 rozdaniach najlepszą licytację, wist oraz rozgrywkę i obronę zademonstrowała, nagrywając 63,43 procent para Roman Kujawski – Marek Wojciechowski (Admira Poznań). Drugą lokatę z rezultatem 59,26 procent zajął duet Wojciech Kordys (niezrzeszony) – Stanisław Kowalczewski (PAB Poznań/Gniezno) a trzecią, nagrywając 56,02 procent para Jacek Gronowski – Tadeusz Kubów (PAB Poznań/Gniezno. Czwarte miejsce z wynikiem 52,31 procent wywalczył duet Ryszard Szamałek – Wojciech Zimniak (Wrzesiński Klub Brydża Sportowego). Uczestnicy gnieźnieńskiego turnieju – VII edycji KMP - będą mogli porównać swoje wyniki z około 700 parami grającymi w tym popularnym w naszym kraju turnieju.
Kolejny turniej brydżowy par – również na zapis maksymalny – organizowany przez Stowarzyszenie Gnieźnieński Brydż rozegrany zostanie w najbliższy poniedziałek 16 lipca 2018 roku o godzinie 17,15 w restauracji Leo Libra przy ulicy Spichrzowej. Do udziału w turnieju zapraszamy wszystkich znających zasady gry w brydża a zwłaszcza studentów gnieźnieńskich uczelni oraz tych brydżystów, którzy swego czasu grywali w brydża w czasie szkolnym i studenckim.
Roman Kujawski/ foto archiwum SportGniezno.pl
Liczba komentarzy : 0