Sobotnia potyczka piłkarska pomiędzy wymienionymi wyżej drużynami rozegrana została w ramach VI kolejki ligowej a 23 całego sezonu 2024/2025 wielkopolskiej IV ligi ARTBUD.
Ostanie spotkanie ligowe Mieszka Gniezno z Huraganem Pobiedzisk rozegrane zostało 30 sierpnia 2024 w ramach 6 kolejki ligowej w Pobiedziskach. Wtedy to Huraganiści na boisku Stadionu Miejskiego w Pobiedziskach przy ul. Kiszkowskiej 7 pokonali ekipę Mieszka Gniezno w stosunku 2:0. Oba zespoły przed sobotnią konfrontacją piłkarską świeżo w pamięci mięli jeszcze uzyskane wyniki w ostatniej V kolejce ligowej rundy rewanżowej w dniach 29-30 marca. Mieszko Gniezno w niedzielę 30 marca zainkasowało w meczu wyjazdowym bezbramkowy remis z Polonią Chodzież, dzieląc się tym samym z swoim rywalem punktami w ligowej tabeli. Huragan Pobiedziska ostatniego spotkania ligowego nie będzie mile wspominał gdyż w sobotę 29 marca uległ na własnym boisku drużynie Warty Śrem w stosunku 3:2, przegrywając mecz po podyktowanym rzucie karnym na korzyść ,,Warciarzy” w doliczonym czasie gry 90+3. Ogólny bilans derbowych spotkań ligowych zespołu Mieszka Gniezno z Huraganem Pobiedziska, przed sobotnim spotkaniem był nadal niekorzystne dla Huraganistów - 7 wygranych, 6 remisów i 8 porażek. A jak będzie w meczu rewanżowym trwającego sezonu 2024/2025 takie pytanie zadawali sobie z pewnością najwierniejsi kibice biało-niebieskich. Ostatecznie żadnej z drużyn nie udało się przechylić szali zwycięstwa na swoim korzyść gdyż w spotkaniu podła remis 1:1 przez co Mieszku Gniezno nie udało się zrewanżować Huraganowi Pobiedziska za porażkę z pierwszej części sezonu a na dodatek oba zespoły podzieliły się punktami w ligowej tabeli.
Jeśli chodzi o sam przebieg derbowego spotkania rewanżowego Mieszka Gniezno z Huraganem Pobiedziska. To pierwsze czterdzieści pięć minut zakończyło się wynikiem 1:0 dla Huraganu Pobiedziska. Walka w tej części spotkania o piłkę toczyła się najczęściej w środkowej części boiska co skutkowało że akcji kończących celnymi strzałami na jedną jak i drugą bramkę było jak na lekarstwo. W tej części gry na uwagę zasługują sytuacja dla gnieźnian z 33 minuty kiedy to golkiper Huraganu – Sławomir Janicki nie prawidłowo złapał piłkę za linii własnego pola karnego co skutkowało żółtą kartką za te przewinienie i podyktowanie rzutu wolnego na korzyść biało-niebieskich. Egzekutorem rzutu wolego w ekipie biało-niebieskich był Adam Konieczny, którego jednak silne płasko uderzoną piłkę zdołał wybronić golkiper przyjezdnych. Goście gola na 1:0, którym wyszli na prowadzenie zdobyli tuż przed zejściem do szatni na przerwę pierwszej połowy. W doliczonym czasie gry 45+1 Huraganistów na prowadzenie wyprowadził Tymoteusz Panowicz, który wykorzystał wrzuconą piłkę w pole karne gnieźnian po podyktowanym wcześniejszym rzucie wolnym po faulu na Dawidzie Ciążyńskim pokonując golkipera Mieszka – Bartosza Przybysza z najbliższej odległości kiedy to fudbolowkę skierował do bramki Mieszka uderzeniem głową.
Po zmianie stron obraz gry w wykonaniu Mieszka Gniezno i Huraganu Pobiedziska, praktycznie nie uległ znaczącej zmianie. Oba zespoły w tej części gry za wszelką cenę parły do zdobycia bramek. Gospodarze próbowali doprowadzić do remisu zaś goście zdobytą kolejną bramką chcieli mecz zakończyć pewnym zwycięstwem. Wymiana ciosów z obu stron trwała aż do 70 minuty. Wtedy to wprowadzony do gry w 60 minucie Kacper Zimmer za Gracjana Koniecznego, wykorzystał podyktowany rzut wolny po wcześniejszym faulu na Adamie Koniecznym i bezpośrednim uderzeniem piłki z 18 metra pokonał golkipera Huraganu – Sławomira Janickiego czym doprowadził do stanu 1:1. Po zdobytej bramce gnieźnianie jeszcze dwukrotnie mogli pokonać golkipera Huraganu czym mogli spotkanie rozstrzygnąć na swoją korzyść jednak strzały z ostrego konta Adama Koniecznego i Krzysztofa Wolkiewicza były minimalnie niecelne gdyż piłka po nich poszybowała nad poprzeczką gości. Ostatecznie wynik nie uległ zmianie i spotkanie zakończyło się remisem 1:1. Tym remisem zespół Mieszka Gniezna, podtrzymał miano zespołu niepokonanego po szóstej kolejce rundy rewanżowej a co za tym idzie trzeciego z rzędu. Na koniec należy nadmienić że w sobotnim spotkaniu Mieszka Gniezno z Huraganem Pobiedziska, doszło do braterskiego pojedynku otóż naprzeciwko siebie stanęli bracia Brylewscy – Miłosz i Daniel.
Teraz zespół Mieszka Gniezno, czeka pojedynek z liderem swojej grupy Lipnem Stęszew. Do tego spotkania dojdzie na wyjeździe 12 kwietnia o godzinie 17.00.
Skład Mieszka Gniezno: Bartosz Przybysz, Adrian Franczak, Michał Steinke, Jakub Hoffmann (60 Jakub Poterski), Kacper Friska, Adam Konieczny, Gracjan Konieczny (60’Kacper Zimmer), Stanisław Piotrowski, Miłosz Brylewski, Krzysztof Wolkiewicz (83 Robert Pepliński), Kamil Janik(83 Maciej Paschke)
Roman Strugalski + foto
Liczba komentarzy : 0